Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Iliada - treść lektury - strona 11

tchórzliwym albo nikczemnym,
       jeślibym tobie ulegał we wszystkim, co tylko wypowiesz.
295       Innym, co zechcesz, polecaj, natomiast mnie rozkazywać
       nie śmiej, bo sądzę, że nigdy rozkazów twych nie usłucham.
       Jeszcze ci jedno zapowiem, a przyjmij do serca te słowa:
       nigdy już rąk nie podniosę do walki o moją dziewczynę,
       ani z innymi, ni z tobą, gdy odbieracie mi dary!
300       Co zaś do innych mych łupów na lotnym czarnym okręcie,
       tych już nie będziesz mógł unieść na pewno wbrew mojej woli.
       Jeśli chcesz - spróbuj. Niech wiedzą i niech zobaczą to inni -
       prędko krwią twoją sczerniałą grot by opłynął mej włóczni".
            Kiedy tak starli się z sobą nieprzyjaznymi słowami,
305       wstali, zrywając obrady pod okrętami Achajów.
       Potem Pelida do swoich namiotów i czarnych okrętów
       wrócił, z nim syn Menojtiosa i towarzysze mu wierni.
       Okręt zaś lotny rozkazał zepchnąć na morze Atryda,
       wybrał dwudziestu żeglarzy i hekatombę umieścił
310       dla Apollona, a potem Chryzejdę o twarzy uroczej
       przywiódł. Dowódcą okrętu przebiegły został Odysej.
            Potem, wstąpiwszy na okręt, wilgotnym szlakiem pomknęli.
       Wówczas Atryda rozkazał obmywać się wojsku ze zmazy,
       więc obmywali się wszyscy, do morza brud ciała zlewali
315       i hekatombę złożyli w ofierze Apollonowi
       z cielców i kozłów nad brzegiem nieurodzajnej głębiny.
       Zapach mięsiwa do nieba wzlatywał z dymem ofiary.
            Tak się trudzono w obozie. Tymczasem wódz Agamemnon
       zemsty nie wyrzekł się, którą Achillesowi wpierw groził,
320       lecz Taltybiosa wezwawszy i Eurybata, co byli
       jego sługami wiernymi i heroldami, powiedział:
            "Idźcie mi wnet do namiotu boskiego Achilla Pelidy
       i przyprowadźcie