Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Iliada - treść lektury - strona 4

wzniesie dłoni
90       nikt wśród Danajów na ciebie - sam nawet wódz Agamemnon,
       ten, co się teraz przechwala, że pośród nas jest najpierwszy".
            Nabrał odwagi wróżbita bez skazy i tak powiedział:
            "Bóg nie za ślub niespełniony i brak hekatomby się gniewa,
       ale za swego kapłana; nie uczcił go Agamemnon:
95       córki mu nie chciał uwolnić i okup za nią odrzucił.
       Za to Z - daleka - godzący nas dręczy i będzie udręczał,
       i od haniebnej zagłady Danajów wpierw nie wyzwoli,
       aż bystrooką dziewczynę jej ojcu drogiemu oddamy
       darmo, nie biorąc okupu, i hekatombę poślemy
100       świętą do Chryzy. Tym może zjednując go - przebłagamy".
      To powiedziawszy, znów usiadł. A wtedy z miejsca się podniósł
       heros Atryda, szeroko władnący król Agamemnon.
       Wstał zasępiony, krwią czarną w krąg opłynęło mu serce
       gniewne straszliwie, a oczy - zda się - rzucały płomienie.
105       Spojrzał wpierw na Kalchasa złym okiem i tak powiedział:
            "Nieszczęść wróżbito, dobrego nie obwieściłeś mi nigdy,
       miłe to sercu twojemu, że tylko zło przepowiadasz,
       ale pomyślnych słów dla mnie nie powiesz ani nie spełnisz.
       Także i dziś, gdy tłumaczysz wyroki boskie Danajom.
110       Mówisz, że z - dala - godzący - Bóg za to zsyła nam klęski,
       że ja za córkę Chryzesa okupu, choć był wspaniały,
       przyjąć nie chciałem. To prawda, bo milej mi ją u siebie
       w domu mieć, bowiem ją nawet nad Klytajmestrę przenoszę -
       prawą małżonkę, bo nie jest przy porównaniu z nią gorsza
115       wzrostem, pięknością i sercem ani rąk swoich pracami.
       Ale wbrew temu wszystkiemu ją oddam, gdy każe konieczność.
       Wolę przy życiu zachować me wojsko, niżeli wytracić.
       Jednak mi zaraz szykujcie dar inny, bym pośród