Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Iliada - treść lektury - strona 5

Argiwów
       nienagrodzony nie został sam tylko, bo to nie przystoi!
120       Wszyscy widzicie, że moja nagroda odchodzi gdzie indziej".
            Na to mu tak szybkonogi i boski powiedział Achilles:
            "Możny Atrydo, ze wszystkich najbardziej zdobyczy chciwy!
       Jakiż to dar wielkoduszni dziś mogą ci wręczyć Achaje?
       Łupów leżących w zapasie, nam wspólnych nie posiadamy,
125       wzięte z miast niegdyś zdobytych zostały porozdzielane,
       wszakże nie godzi się działów od wojska zażądać powtórnie.
       Oddaj więc Apollonowi Chryzejdę, a potem Achaje
       za to ci trzykroć, czterykroć odpłacą, gdy Dzeus nam pozwoli
       zdobyć i zburzyć doszczętnie gród Trojan o murach wyniosłych".
130            Na to mu tak odpowiedział potężny wódz Agamemnon:
             "Mimo że jesteś tak dzielny, do bogów podobny Achillu,
       pomysł mnie twój nie oszuka, nie ugnie i nie nakłoni.
       Chciałbyś zachować nagrodę, gdy ja z pustymi rękami
       nędznie mam w tyle pozostać?! Każesz Chryzejdę mi zwrócić?!
135       Muszą nagrodę mi zaraz dać wielkoduszni Achaje,
       miłą dla serca mojego i tyleż wartą, co tamta.
       Jeśli zaś jej nie dostanę, sam uprowadzić potrafię
       z twojej zdobyczy lub z łupu Ajasa czy Odyseusza
       godną nagrodę. Poruszy się żółć w tym, którego odwiedzę.
140       Ale o wszystkich tych sprawach możemy rozprawiać w przyszłości,
       teraz zepchnijmy już czarny okręt na boskie odmęty,
       ilu potrzeba żeglarzy zwołajmy i hekatombę
       świętą umieśćmy, a wreszcie Chryzejdę o twarzy uroczej
       tam zaprowadźmy. Mąż w radzie najpierwszy dowódcą zostanie:
145       Ajas czy wódz Idomeneus, a może boski Odysej,
       albo, Pelido, ty z wszystkich śmiertelnych najokrutniejszy,
       abyś nam Tego - co - z - dala - godzi ofiarą przeje