Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Iliada - treść lektury - strona 6

ednał".
            Spojrzał na niego złym okiem i rzekł szybkonogi Achilles:
            "Ach ty, bezwstydny, myślący jedynie o własnej korzyści!
150       Który z Achajów rozkazów twych dobrowolnie usłucha,
    w drogę wyruszy lub zechce w bitwie na wroga uderzyć?!
       Przecież i ja nie dla Trojan dzielnie walczących włóczniami
       tutaj przybyłem wojować. Oni mi nie są nic winni.
       Nigdy mi bowiem stad bydła nie zagrabili czy koni,
155       ani we Ftyi bogatej w mężów walecznych i w plony
       nie poniszczyli zasiewów - bo w moim kraju są liczne
       góry cieniste i morza spienione, falą huczące -
       ale wraz z tobą, zuchwalcze, dla twojej uciechy idziemy
       za Menelaja cześć walczyć i twoją cześć, psie bezwstydny,
160       przeciw Trojanom. Lecz o to ani dbasz, ani się troszczysz.
       Grozisz mi dziś, że nagrodę moją dla siebie zabierzesz,
       w trudach tak licznych zdobytą i przez Achajów przyznaną.
       Przecież nie miałem zdobyczy takiej jak ty, gdy Achaje
       ludny gród jakiś trojański zdobywszy, doszczętnie burzyli,
165       chociaż w gwałtownych zmaganiach bitewnych najwięcej zdziałały
       czyny rąk moich. Ty później, podczas podziału zdobyczy
       brałeś największą nagrodę, a ja z niewielką, lecz miłą
       szedłem do swoich okrętów, nadmiernie bitwą strudzony.
       Teraz powracam do Ftyi, bo dla mnie to korzystniejsze
170       wraz z okrętami o rufach wygiętych do domu powrócić,
       niźli tu piętrzyć dla ciebie bogactwa - a być pohańbionym".
            Na to mu tak odpowiedział nad wodze wódz Agamemnon:
            "Zmykaj więc, jeśli do tego nakłania cię serce! Nie będę
       prosił, ażebyś pozostał. Są jeszcze inni koło mnie,
175            lktórzy mi cześć okazują. Jest Dzeus, doradca najlepszy.
       Jesteś wśród mężów szlachetnych